Podziemia Kredowe w Chełmie Drukuj
Spis treści
Podziemia Kredowe w Chełmie
Zasady zwiedzania trasy turystycznej
Plan trasy turystycznej
Fotogaleria
Legenda

O podziemiach kredowych od niepamiętnych czasów krążą podania i legendy. Najbardziej znana jest ta o białym niedźwiedziu.

W czasach przedchrześcijańskich na szczycie  Chełmskiej Góry pod trzema wielkimi dębami, w kredowej jaskini mieszkał potężny brunatny  niedźwiedź. Przebywając ciągle  w kredowej jaskini, nabrał  pięknej białej barwy. Mieszkańcy  grodu powoli  przyzwyczaili się  do tego osobliwego sąsiada. Początkowo z obawą, później z respektem  i szacunkiem  traktowali sąsiedztwo  olbrzymiego dzikiego zwierza. Obok zbudowano chram, gdzie oddawano cześć pogańskim bogom 
a młode kapłanki   strzegły wiecznego świętego ognia. 

Pewnego razu niespodziewanie  na mieszkańców  Chełma  napadli dzicy najeźdźcy spalili osiedle i chcieli zdobyć święty ogień. Gdy obrońcy ulegli już przewadze wroga, pojawił się biały niedźwiedź i rozgromił napastników. Zmęczony walką stanął na chwilę pomiędzy trzema dębami, a zachodzące słońce dziękczynnie malowało złotem drzewa, zwierzę i przestrzeń.

Od tego czasu biały niedźwiedź pomiędzy trzema dębami stał się godłem Chełma. Duch białego niedźwiedzia, którego nazwano Bieluchem do dzisiaj mieszka w podziemiach kredowego labiryntu, dalej opiekuje się miastem 
i jego mieszkańcami.  Duch jest łagodny i przyjaźnie nastawiony do ludzi. Bielą  swego futra rozjaśnia mroczne korytarze. Bardzo często spotyka się  z turystami zwiedzającymi jego królestwo a czasami  nawet spełnia ich marzenia.      

/Legenda w zapisie przygotowanym przez Longina Jana Okonia, autora „Legend chełmskich” i „Opowieści niedźwiedziego grodu”/