Miejskie ścieżki spacerowe Drukuj
Spis treści
Miejskie ścieżki spacerowe
Szlak Chełmskich Zabytkow Architektury
Szlak Chełmskich Pomnikow Przyrody
Trasa Turystyczna - Chełmskie Podziemia Kredowe

  

Trasa turystyczna 
 CHEŁMSKIE PODZIEMIA KREDOWE

Chełm - jedno z najstarszych miast obecnej Lubelszczyzny, należy do miejsc wyjątkowych, zarówno dzięki bogatej i ciekawej historii, jak i niezwykle interesującym obiektom zabytkowym. Położony na łagodnych wzgórzach, łączony jest z tajemniczymi Grodami Czerwieńskimi i działalnością pierwszego króla Rusi Daniela Romanowicza, który uczynił z Chełma stolicę swojego państwa. Usytuowanie na pograniczu wschodniej i zachodniej Słowiańszczyzny oraz ścieranie się wpływów prawosławia i katolicyzmu, uczyniły również z Chełma przedmiot wielowiekowej rywalizacji, w której uczestniczyła Polska, Ruś, Litwa i Węgry. Zasiedlony przez różnorodną etnicznie ludność i obdarowany przez króla Władysława Jagiełłę prawami miejskimi, należał Chełm do ważnych ośrodków dawnej Rzeczypospolitej. W trudnych latach zaborów ziemia chełmska była miejscem dramatycznej walki unitów o zachowanie swej wiary oraz zaciętych bojów w okresie powstania styczniowego. Chełm to również na poły mityczne miasto, obecne do dzisiaj w malowniczych opowieściach i anegdotach o miejscowych Żydach, których społeczność została poddana eksterminacji w okresie II wojny światowej. Chełm to wreszcie miejsce, którego najbardziej niezwykłą atrakcją są kredowe podziemia.

           Chełmskie podziemia kredowe należą do wyjątkowych obiektów zabytkowych w skali kraju i Europy. Labirynt tajemniczych chodników powstał w wyniku eksploatacji pokładów kredy, której złoża zalegają obficie pod powierzchnią miasta. Podziemne korytarze powstawały również na Górce Chełmskiej, głównie w celach obronnych. Pierwsze kopalnie powstały już w średniowieczu i przynosiły znaczne dochody mieszkańcom Chełma, którzy wysyłali transporty kredy często do odległych miast. Służyły one również mieszkańcom jako schronienie podczas napadów, wojen i grabieży. Przypadkowe łączenie się pojedynczych wyrobisk, istniejących na kilku poziomach wydobywczych i położonych nawet na głębokości poniżej 20 m, spowodowało powstanie dużych komór zwanych salami. Pod staromiejska zabudową Chełma w ciągu setek lat powstały olbrzymie wyrobiska, do których prowadziły wejścia z licznych mieszczańskich piwnic. Kredowe „lochy" stanowiły ważną część majątków mieszczańskich, często wymienianą w inwentarzach mienia mieszkańców miasta z XVII i XVIII wieku.

 W XIX wieku w wyniku decyzji władz wydobycie surowca zostało przerwane, gdyż wydrążone chodniki zagrażały bezpieczeństwu mieszkańców. Po wielu latach zapomnienia, kiedy tajemnicze chodniki penetrowali jedynie poszukiwacze skarbów i amatorzy mocnych wrażeń, postanowiono wykorzystać podziemia do celów turystycznych. Pierwsze próby podjęto w okresie międzywojennym, kiedy podziemia przypomniały o swoim istnieniu podczas budowy wodociągów miejskich. Niestety plany uczynienia z kredowych korytarzy atrakcji turystycznej, mimo przygotowania trzystumetrowej oświetlonej trasy i gorących dyskusji w tej kwestii w Radzie Miejskiej, nie zostały zrealizowane, chociaż włodarze miasta nawiązali kontakty z archeologami i zaplanowali budowę atrakcyjnego pawilonu wejściowego do podziemi. Przygotowana trasa uległa zniszczeniu podczas okupacji, w trakcie której chełmskie podziemia służyły jako schronienie dla prześladowanej ludności żydowskiej.

                  Po II wojnie światowej po raz kolejny zapomniane podziemia ponownie pojawiły się na pierwszych stronach gazet. Wzmożony ruch drogowy przez centrum miasta wywołał w latach sześćdziesiątych liczne katastrofy budowlane, łącznie z zapadaniem się fragmentów ulic. Na zlecenie władz przeprowadzono dokładną inwentaryzację i zabezpieczenie chodników. W pracach wzięli udział naukowcy z Politechniki Krakowskiej pod kierunkiem prof. Wiktora Zina i dr Władysława Grabskiego oraz pracownicy Przedsiębiorstwa Robót Górniczych z Mysłowic. 

                  Po przystosowaniu w latach 70-tych wybranych fragmentów korytarzy do potrzeb turystycznych, podziemia udostępniono zwiedzającym. Obecna trasa turystyczna ostateczny kształt uzyskała jednak dopiero w roku 1985. Biegnie przez trzy podziemne kompleksy korytarzy (błędników)) w rejonie kościoła pw. Rozesłania Świętych Apostołów, pod rynkiem staromiejskim i pod ulicą Przechodnią.

                  W trakcie zwiedzania prawie dwukilometrowej trasy, którą turyści pokonują w czasie około 50 minut, można zapoznać się licznymi ekspozycjami geologicznymi, archeologicznymi i historycznymi. Do szczególnych atrakcji należy szyb studni staromiejskiej, użytkowanej od XV do XVIII wieku, zrekonstruowanej obecnie na dawnym rynku staromiejskim, noszącym obecnie imię chełmskiego społecznika dr Edwarda Łuczkowskiego.

                 Podziemia kredowe do dziś kryją wiele zagadek, niespodzianek i tajemnic. W trakcie prac budowlanych nadal odkrywane są nieznane wyrobiska. Niezapomniane wrażenia przynosi wędrówka tonącym w mroku białym labiryntem, która na długo pozostaje w pamięci zwiedzających. Tym bardziej, że w jednej z komór pojawia się legendarny opiekun kredowego labiryntu DUCH BIELUCH. Można mu powierzyć swoje najskrytsze marzenia, które ponoć dobrym ludziom się spełniają.

                Podziemna trasa turystyczna jest bezpieczna dla zwiedzających, posiada oświetlenie elektryczne i stałą temperaturę niezależną od warunków zewnętrznych. W 1994 roku została wpisana do rejestru zabytków jako unikatowa pozostałość górnictwa kredowego.

Praktyczne uwagi dla zwiedzających:

  • W podziemiach utrzymuje się stała temperatura przez cały rok wynosząca + 90 C, oraz wilgotność 70-80%.
  •  Podziemia nie są przystosowane do zwiedzania przez osoby niepełnosprawne ruchowo, przede wszystkim ze względu liczne schody znajdujące się przy wejściu na trasę oraz na samej trasie.
  • Wejście do podziemi znajduje się w skarpie poniżej kościoła pw. Rozesłania św. Apostołów przy ul. Lubelskiej 55a
  • Nie zaleca się wchodzenia na trasę osobom cierpiącym na klaustrofobię. W podziemiach można fotografować i filmować bez dodatkowych opłat.
  • Trasa podziemna posiada bezpośrednie połączenie ze stylową restauracją. W związku z tym istnieje możliwość zakończenia zwiedzania w restauracji.
  • Parking dla autokarów znajduje się przy Parku Miejskim ul. Armii Krajowej (naprzeciwko hotelu „Kamena") około 300 m do pawilonu wejściowego
  •  Samochody osobowe mogą parkować w pobliżu wejścia do pawilonu. W mieście parkingi są bezpłatne. Centrum starego miasta wyłączone jest z ruchu samochodowego.

Zasady zwiedzania trasy turystycznej

  • Zwiedzanie podziemi organizuje firma Chełmskie Podziemia Kredowe „Labirynt" , 22-100 Chełm ul. Lubelska 55a tel. + 48 82 565 25 30
         e-mail: zabytkowakopalnia@interia.pl 
        Biuro czynne: poniedziałek - piątek 900-1700, sobota - niedziela1000-1600.
  • Trasa turystyczna chełmskich podziemi kredowych udostępniona jest do zwiedzania codziennie przez cały rok poza: Świętami Wielkanocnymi i Bożego Narodzenia oraz 1 stycznia i 1 listopada
  • Turyści indywidualni mogą zwiedzać podziemia w stałych godzinach wejść 11.oo 13 oo 16 oo ( w lipcu i sierpniu dodatkowe wejścia).
  • Zwiedzanie w grupach od 20-35 osób obowiązuje wcześniejsza rezerwacja.
  • Zwiedzanie podziemi kredowych odbywa się wyłącznie z przewodnikiem (w cenę biletu wliczona jest usługa przewodnicka).
  • Bilety ulgowe przysługują dzieciom i młodzieży uczącej się do 26 lat oraz polskim emerytom i rencistom.

Podania i legendy

O podziemiach kredowych od niepamiętnych czasów krążą podania i legendy. Najbardziej znana jest ta o białym niedźwiedziu.

         

W czasach przedchrześcijańskich na Chełmskiej Górze, pod trzema wielkimi dębami. W kredowej jaskini mieszkał potężny biały niedźwiedź. Był on postrachem okolicy. Kiedy wybrał się pewnego dnia na łowy, ludzie u wejścia do jego pieczary zbudowali chram i zapalili wieczny ogień. Niedźwiedź wrócił i porażony blaskiem świętego ognia zapadł się w podziemia. Od tej pory nad bezpieczeństwem ognia i opiekujących się nim kapłanek, czuwał wielki, biały niedźwiedź. Z podziemnych grot wychodził tylko wtedy, gdy ziemi chełmskiej groziło nieszczęście.

           Pewnego razu dzicy najeźdźcy spalili osiedle i chcieli zdobyć święty ogień. Gdy obrońcy ulegli już przewadze wroga, pojawił się biały niedźwiedź i rozgromił napastników. Zmęczony walką stanął na chwilę pomiędzy trzema dębami, a zachodzące słońce dziękczynnie malowało złotem drzewa, zwierzę i przestrzeń.

           Od tego czasu biały niedźwiedź pomiędzy trzema dębami stał się godłem Chełma."

/Legenda w zapisie przygotowanym przez Longina Jana Okonia, autora „Legend chełmskich" i „Opowieści niedźwiedziego grodu"/